Parafia Rzymskokatolicka pw.Św.Anny w Długiem - Linówko
20377 odsłon
środa, 15 lipca 2009 15:39
Spis treści
Parafia Rzymskokatolicka pw.Św.Anny w Długiem
Długie
Biała
Lutkowo
Linówko
Starzyce

 

Linówko

 

 

Grafika z przed 1930 roku - w tle fragment kościoła.

Widok na kościół w Linówku - przed przebudową ( lata 70-te)

Remont - rok 1999

 

P1010431.jpg
 

Relacjonuje ksiądz proboszcz:

Linówko należało do 1986 roku do parafi Ińsko. Kościół był zbudowany w tzw. zabudowie ryglowej czyli szachulcowej. Za czasów parafi Ińsko ówczesny ksiądz proboszcz Depta zbużył kościół ,a następnie odbudował go z tzw. suporeksu a kościół stracił wartość zabytkową.


Wykonanie nowej podłogi i prezbiterium

Ja zastałem ten kościół z niewykończoną podłogą betonową i z prezbiterium ze starych desek rusztowaniowych. Wszedłem w kontakt z ówczesnym sołtysem Linówka Panem Michałem Pałczyńskim , który jest wyznania grekokatolickiego i poprosiłem go o pomoc w zrobieniu podłogi.

Dzieki życzliwości nadleśniczego z nadleśnictwa  Dobrzany Pana mgr. Witolda Barcza i bardzo przychylnego leśniczego z leśniczówki koło Kóz Pana Łukasza Plaskacza dostaliśmy modrzewiowy surowiec na podłogę. Kosztem gospodarczym leśniczy z leśniczówki koło Kóz Pan Łukasz Plaskacz  przekazał nam cztery  100-letnie modrzewie.

Pan Michał Pałczyński te ścięte modrzewie przez Władka Halejcia zawiózł do Ciemnika na przetarcie następnie do Dobrzan do suszarni i do Drawska do zrobienia piór i wpustów. Następnie zrobił sam w kościele legary i podłogę. W kościele dorobiono też z modrzewiowych desek dwie ławki - wykonał je Pan Adam Łonyszyn z Długiego. Kościół został wybiałkowany , wszystkie elementy drewniane zostały polakierowane.



P1010998.JPG

P1010994.JPG
 

Został poprawiony dach na zakrysti i zrobiona została posadzka w zakrysti. Pan Michał Pałczyński ufundował trzy żyrandole do kościóła. Pani Renata Halejcio kupiła do kościoła trzy obrusy i krzyź ołtarzowy.

P1020001.JPG



 

Wykonanie kapliczki i przeniesienie do niej figurki M.B. Różańcowej

Figurka Matki Boskiej Różańcowej, która przez wiele lat stała w domu prywatnym u Pani Leśkowej  z inicjatywy mieszkanek Pani Tomzowej i Pani Barbary Okraszewskiej wróciła na plac przykościelny.
Ludzie z wioski złożyli pieniążki na zakup materiałów do zrobienia kapliczki na figurkę i jej przystrojenie. Pan Kubicki wykonał kapliczkę. Na kapliczce umieszczono tabliczkę upamiętniającą Misje Święte jakie odbyły się od 21 do 28 lipca 2013.
Pni Jadwiga Furman ze Szczecina ufundowała albę i dwa ornaty zielony i czerwony.


IMG 0096

IMG 0097

IMG 0101


  

 



 

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mail:
Temat:
Komentarz:
  Kod weryfikacyjny. Tylko małe litery bez spacji.
Kod weryfikacyjny:
Komentarze (8)
5 sobota, 24 października 2009 13:53
W odniesieniu do informacji o kościele w Białej. Zostały podane błędne informacje o funduszu jakie UMiG Dobrzany przenaczył dla miejscowości. Była to kwota nie 5 lecz 10 tyś. zł. Wszystko co zostało zrobione w kościele w Białej w ostatnich latach jest dużą zasługą obecnej pani sołtys Wandy Rytwińskiej, Rady Sołeckiej w składzie Maria Ślusarczyk Block Danuta Powązka Bożena oraz wszystkich mieszkańców wsi Biała.
6 wtorek, 29 grudnia 2009 19:47
Nie dziwię się,że ten kościoł w Lutkowie jest zaniedbany, bo od kiedy pamiętam to wszystkie fundusze, które były zbierane przez proboszczy były przekazywane na budowę domu parafialnego w Dobrzanach a potem w Długim. Darze ten kościół wielkim sentymentem i cieszę się ogromnie, że znalazły się osoby w Lutkowie, które poczyniły kroki, aby odremontować ten kościół.
7 wtorek, 05 stycznia 2010 10:32
Poprawa stanu kościoła w Białej jest głównie zasługą Mieszkańców – ofiarodawców, skromnych ludzi, których nie ma potrzeby wymieniać imiennie.
8 niedziela, 22 kwietnia 2012 20:33
SUPER UNIKAT!!!!!!!! WIDZĘ,ŻE KOŚCIOL BYŁ PODOBNY DO TYCH W SZADZKU I KĘPNIE!!!!!!!
9 niedziela, 22 kwietnia 2012 21:05
JEŻELI JEST TO ZDJĘCIE Z 1949 ROKU , TO ZASTANAWIAM SIĘ DLACZEGO TEGO KOŚCIOŁKA NIE MA! DZIAŁANIA WOJENNE NIE DOPROWADZIŁY GO DO RUINY. WIĘC CO SIĘ WYDZRZYŁO ? MOŻE CZĘŚCIOWO BYŁ ZNISZCZONY , ALE CHYBA NIE DO TEGO STOPNIA ŻEBY GO ROZEBRAC'?
10 środa, 20 listopada 2013 22:03
Z opowieści pierwszych powojennych mieszkańców słyszałem, że w latach 50-tych był brygadzista w PGR o nazwisku Bartnicki. Pewnego dnia wjechał ciągnikiem w mury kościoła zawalając go. Cegłę rozbiórkową wywiózł ponoć w okolicę Gdańska, gdzie zbudował dom córce. Zamierzał z żoną dożyć tam swoich dni. Córka jednak zmuszała go do pracy i wrócili z żoną do Starzyc. Otrzymali pokoik z kuchnią w budynku koło owczarni, gdzie mieszkali do śmierci.
11 środa, 12 października 2016 21:57
Śmiechu warte co tu czytam. Administrator strony powinien sprawdzić czy informacje, które tu zamieszcza są prawdziwe. Pani Leśkowa żyje i ma się dobrze po dziś dzień. I niech żyje 100 lat.
Pozdrawiam
12 czwartek, 27 października 2016 05:10
Dziękuję za sprostowanie. Informacja została poprawiona.