Pierwsi osadnicy w Długiem po 1945 r
9649 odsłon
poniedziałek, 29 czerwca 2009 14:37

 

FAKTY WSPOMNIENIA  -      TO JUŻ HISTORYCZNE ZAPISKI NA PODSTAWIE WSPOMNIEŃ  

PANA   STANISŁAWA   Z A L E W S K I EGO 

  
Jeśli są osoby mogące uzupełnić informacje
proszę o kontakt lub informacje w komentarzu  (na dole strony)

 

 

Pan Stanisław urodził się i swoje młodzieńcze lata przeżył na kresach wschodnich, w woj.stanisławów, powiat Rohatyn, we wsi Dytiatyn - obecnie obszar państwa ukraińskiego. Polaków z tych terenów wysiedlono po zakończeniu II wojny światowej. Jako młody chłopak, pod koniec wojny  Pan Stanisław został wcielony do II Armii Wojska Polskiego. W roku 1945 po zakończeniu działań wojennych przesiedlono rodziców pana Stanisława na teren zachodniej Polski- właśnie tutaj do wioski Długie.

W czasie krótkiego urlopu z wojska na 6 dni przyjechał do Długiego w 1946 roku też i Pan Stanisław. W 1947 roku wrócił tu ponownie i zamieszkał. Pan Stanisław  chętnie dzielił się swoją wiedzą z historii Długiego, Polski, kresów wschodnich i bestialskich działań banderowskich bojówek spod znaku OUN i tzw.UPA jakie tam miały miejsce w latach 1939-1945

Długie zostało zdobyte  2/3/1945r. przez 1 front białoruski 61 armię, a jego współczesna historia ma swój początek na terenach kresów wschodnich II Rzeczpospolitej-ponad 1400km od tego miejsca.

Do 1945 roku Długie było wsią leżącą na terenie Niemiec i nosiło nazwę Langenhagen. W lutym w 1945 odbyła się na Krymie tzw. Konferencja Jałtańska. Spotkali się tam przywódcy trzech mocarst Winston Churchill(Wielka Brytania),Franklin D. Roosevelt(USA)i Józef Stalin(ZSRR). Konferencja miała decydujące znaczenie dla powojennego kształtu Europy. Przyznanio Polsce tereny Pomorza Zachodniego i tak Długie znalazło się na terenie Polski.

Do ZSRR zaczęto przesiedlać z Polski Słowian Wschodnich, a z ziem przyłączonych do ZSRR zaczęto wysiedlać Polaków. Oficjalnie miało to na celu przekształcenie Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi w obszary jednolite etnicznie i kulturowo. Początkowo od jesieni 1944 roku były to dobrowolne przesiedlenia ludności głównie z osiedli zniszczonych w czasie działań wojennych, a także chęć ucieczki przed bandami rabunkowymi i oddziałami UPA. Od jesieni 1945 roku przesiedlenia przybrały charakter przymusowy, a w akcjach zaczęło brać udział wojsko

 


Liczba mieszkańców wioski Długie - stan na dzień 27.VIII.1945 rok - 46
 

Pierwsi mieszkańcy z rodzinami do Długiego przybyli już 20 sierpnia 1945 roku. Byli to wysiedleńcy z kresów wschodnich z woj.Stanisławów-powiat Rohatyn:

  • Zalewski Ludwik
  • Zalewski Władysław
  • Duniecki Michał
  • Witkowski Leon
  • Palczak Bronisław
  • Palczak Józef
  • Witkowski Jan
  • Czerkawski Adolf
  • Pielichowska Anna
  • Jakubowski Leon
  • Jakubowski Piotr
  • Jakubowski Jan
  • Wierzbicka Emilia
  • Chodyniecka Maria
  • Nowogórski Wojciech
  • Szczucki Leon

     

DYTIATYN_20.jpg
Zdjęcie rodziny Szczuckiego Leona-rok 1943.
Zdjęcie zrobione jeszcze we wsi Dytiatyn pow.Rohatyn
woj.Stanisławów na Kresach II Rzeczpospolitej
zdjęcie udostepniła córka Eleonora
malutka jeszcze wtedy po prawej na zdjęciu

Z tego samego powiatu ale nieco później do Długiego przyjechali w 1947 roku:
 

  • Ogonowski Michał
  • Pielichowski Józef
  • Salski Franciszek - w 1960 roku.

     102_4596.jpg

Michał i Helena Ogonowscy. Michał Ogonowski przybył z wioski Chochoniów pow.Rohatyn woj.Stanisławów-z kresów wschodnich II Rzeczpospolitej.
pierwsza rodzina została wymordowana przez bojówki UPA
druga żona Helena pochodzi z woj.poznańskiego

 

W sierpniu 1945 roku przyjechali wysiedleńcy z kresów wschodnich
z woj.Tarnopol-powiat Brzezany(z miasta Kozowa):

  • Kłakowicz Józef
  • Kardela Anna
  • Prościak Michał-syn Andrzeja
  • Prościak Michał-syn Jakuba
  • Prościak Anna
  • Kurpiel Józef
  • Zarenkiewicz Franciszek
  • Majsakowski Wojciech

 

kozowa.jpg

Zdjęcie rodziny Wojciecha Majsakowskiego-rok 1941.
Zdjęcie zrobione w mieście Kozowa na terenie wschodnich kresów II RP
nadesłała wnuczka Małgorzata Jesionowska(Majsakowska)
mieszkanka Długiego do 1987 roku

W 1947 roku na Zielone Świątki z Akcji Wisła przesiedlono do Długiego ludność narodowości ukraińskiej-rodziny:

  • Góral
  • Baszuk
  • Pestrak
  • Kisiel
  • Szwec
  • Siemionow
  • Borys
  • Szramowiat
  • Mekanik
  • Kic
  • Kułak
  • Oliwa
  • Hrycaj
  • Ćwiek
  • Michalczuk
  • Bajda
  • Wójcik
  • Moszyńska
  • Bajda Maria

Przybyli też osiedleńcy z terenu Polski - rodziny:

 

  • Opszała Władysław
  • Bielecki
  • Krzosek
  • Kot
  • Zasławski Józef
  • Grosicki
  • Jasiński
  • Pietraszewski
  • Sadowski
  • Kuca Józef
  • Stasiak
  • Rzeźnicki
  • Fulko Jan
  • Bartnicki
  • Walus
  • Szamburscy (Roman i Zofia z synami Jerzym, Stanisławem i Mieczysławem)

  

Historyczne - najcenniejsze zdjęcie pierwszych mieszkańców wioski Długie zrobione w 1947 roku

10pierwsi.jpg 

kliknij na zdjęcie i zobacz w wiekszym formacie


 

 

Ciekawa informacja:

Helga Ridger

Urodziła się i wychowywała w domu w którym mieszkali państwo Kubińscy.Mając 9 lat została wysiedlona wraz z matką do Niemiec.Obecnie mieszka w Szwecji w Geteborgu. We wrześniu 2003 roku była w Długim.

A to tłumaczenie informacji jaką nadesłała nam w komentarzu na temat Helgi jej synowa !!

Jest potrzebna mała poprawka odnośnie mojej teściowej Helgi Ridger. Jej panieńskie nazwisko brzmiało Magdanz, urodziła się w 1936 roku. Jej ojciec, Albert Magdanz został uznany za zaginionego w Rosji w 1941 roku. Ona, jej matka i siostra musiały uciekać przed nadciągającą rosyjską armią. Potem rodzina Magdanz osiedliła się w małej wsi na przedmieściach Flensburgu w Niemczech. We wczesnych latach 50 starsza siostra Helgi, Elfriede przeprowadziła się do Szwecji do pracy. W późnych latach pięćdziesiątych Helga ochotniczo także przeniosła się do Szwecji, najpierw do Sztokholmu, potem do Goteborga. Matka - Marta Magdanz, z domu Braun pozostała w wiosce i ponownie wyszła za mąż za Ernesta Wirsinga, pochodzącego z okolic Wrocławia. Ernst umarł w 1992 roku. Marta Wirsing umarła w 1996 roku. Trzy lata wcześniej, w 1993 roku pojechała do Długiego/Langenhagen i spotkała się z Panią Kubińską.

 

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mail:
Temat:
Komentarz:
  Kod weryfikacyjny. Tylko małe litery bez spacji.
Kod weryfikacyjny:
Komentarze (8)
1 niedziela, 07 lutego 2010 13:45
Rodzina Walusów przyjechała z wioski Rajsko koło Leska.Walusy nie mają korzeni ukraińskich,
2 sobota, 06 listopada 2010 15:14
Bardzo proszę o poprawienie nazwiska z OPSZŁA Władysław na OPSZAŁA. Z góry dziękuję, i pozdrawiam
3 piątek, 31 grudnia 2010 19:43
Hello, small correction needed for my mother-in-law Helga Ridger. Her maiden name was Helga Magdanz, born 1936. Father Albert Magdanz was reported missing in Russia 1941. 1945 she, her mother and sister had to flee away from the Russian army closing in. After that the Magdanz family settled in a small village outside Flensburg, Germany. In the early Fifties Helgas older sister Elfriede moved to Sweden for work, in the late fifties Helga voluntary moved to Sweden ;) First Stockholm, later Goteborg.The mother Martha Magdanz, born Braun, remained in the village outside Flensburg and remarried with Ernst Wirsing, originally from the Breslau area. Ernst died 1992, Martha Wirsing died 1996. Three years before, 1993, Martha went back to Dlugie/Langenhagen and met Mrs Kubinska.
4 niedziela, 24 lipca 2011 17:45
prosze o poprawienie nazwiska Szramowiat a nie Szramowiak. dziękuję
5 piątek, 05 sierpnia 2011 17:44
Przybyli też osiedleńcy z terenu Polski - rodziny: Szamburscy (Roman i Zofia z synami Jerzym, Stanisławem i Mieczysławem)
6 piątek, 16 listopada 2012 17:41
prosze o poprawienie nazwiska Choduniecka Maria -Chodyniecka Maria
7 czwartek, 18 kwietnia 2013 10:23
Witam, na pierwszym zdjeciu jest Leon Szczucki, jak sie okazało jest to chrzestny ojciec mojej babci Stefanii Zielińskiej, córki Izabeli Szczuckiej. Babcia od razu poznala Go na fotografii:) Jego córkę również.
8 czwartek, 20 października 2016 12:59
Obejrzałam tę stronę i na wielu zdjęciach oraz na filmiku zobaczyłam mojego wujka Stanisława Moskala, był on bratem mojej babci oraz jego żonę (ciocia-mimo upływu lat-nadal ładna), a nawet moich młodych kuzynów, których nigdy nie spotkałam. Być może i na fotografiach są też dzieci mojego wujostwa oraz pozostali członkowie rodziny, ale nie potrafię ich rozpoznać. Przeglądając te fotki cieszy się człowiek, że chociaż prawie się nie znamy osobiście ( będąc dzieckiem spotkałam ich kilka razy w życiu), bo mieszkamy w dwóch końcach kraju to można zobaczyć, jak wyglądają nasi krewni.